|
Poniedziałek, 28 Grudzień 2009 01:00 |
|
Wyrzucenie firmy Alpine z budowy autostrady A1 spowodowało utratę pracy przez około 800 osób, w tym właścicieli koparek i aut ciężarowych, wynajmowanych do budowy drogi. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, austriacki wykonawca powinien był wybudować trzy czwarte autostrady, a wykonano jedynie połowę prac na odcinku Świerklany-Gorzyczki. Spółka w specjalnym oświadczeniu wskazuje na błędy popełnione przez Dyrekcję, które spowolniły prace. To kolejne już opóźnienie na śląskim odcinku autostrady A1. Pierwotnie droga miała zostać otwarta w styczniu 2010 roku. Tymczasem przez zamieszanie przetargowe nowy termin oddania inwestycji został przesunięty do 2012 roku.Przeczytaj całość (źródło)
|