|
Środa, 22 Kwiecień 2009 01:00 |
|
W tej chwili mamy kryzys, a za dwa lata będziemy mieli zapaść w budownictwie mieszkaniowym - zapowiada część deweloperów. W tej chwili mieszkań jest na rynku bez liku, ale wstrzymane teraz budowy (niektóre szacunki mówią o zawieszeniu nawet 80 proc. planowanych na 2009 r. inwestycji) zaowocują brakiem mieszkań za półtora – dwa lata – przewidują analitycy. Według Jarosława Szanajcy, prezesa Dom Development i szefa Polskiego Związku Firm Deweloperskich,nadchodząca zapaść zaowocuje bardzo wysokimi cenami. - Nie ma dziś najmniejszej choćby przesłanki do tego, by spodziewać się wzrostu cen mieszkań, czy choćby zatrzymania spadku. Co jednak nie oznacza, że sytuacja kupujących będzie się poprawiać – uważa tymczasem Emil Szweda, analityk Open Finance.Przeczytaj całość (źródło)
|