|
Czwartek, 16 Kwiecień 2009 01:00 |
|
Dariusz Grzeszczak absolwent Politechniki Gdańskiej, od 1993 roku jest w zarządzie spółki Erbud, największy prywatny akcjonariusz spółki - ma prawie 6 proc. akcji. Rozdaje karty w bizniesie budowlanym, bo jego firma ma się dobrze w krryzysie i zdobywa kolejne zlecenia. Prezesi firm budowlanych powtarzają, że z powodu kryzysu będą się koncentrować na inwestycjach infrastrukturalnych, bo tutaj pieniędzy na budownictwo nie zabraknie. W efekcie w przetargach jest bardzo duży tłok i ceny spadają. - Ceny w przetargach są rzeczywiście o 20-30 proc. niższe od cen budżetowych - mówi Grzeszczak.Przeczytaj całość (źródło)
|